Category Archive: śniadanie

koktajl #15

Rozkosznie zielony, dający moc przy zamulonym od upału umyśle. Żałuję, że nie zrobiłam podwójnej porcji nie popijam go w ciągu dnia. Uchroniłby mnie przed sennością. Magicznym składnikiem są zarodki pszenne, które są najciemniejszą… Czytaj dalej

koktajl #14

 Pierwszy z jabłkiem. Jak to możliwe nie wiem, ale na pewno nie ostatni. Jabłka warto jeść, nie tylko na złość Putinowi, ale przede wszystkim za ich wartości odżywcze: –  ich wielką zaleta jest… Czytaj dalej

koktajl #13

Numer 13, choć wcale nie pechowy a intensywnie orzeźwiający. Jeśli lubicie grejpfruty to znajdziecie tu wyczuwalny smak owoców. Nie zmiksowałam go w całości, ale wycisnęłam sok, aby nie był gorzki (gorzkie są te… Czytaj dalej

Pełnoziarniste pancakes

Lubię pancakes’ y dlatego, że: 1. są pyszne 2. są pożywne i sycące 3. za każdym razem można je podawać w innej odsłonie 4. można je przygotować wieczorem i skonsumować na śniadanie dnia… Czytaj dalej

koktajl #12

 Najpyszniejszy sezon nastał. Sezon na truskawki. Te maluchy, łącznie z jagodami, borówkami i malinami należą do moich ulubionych. Gdy tylko pojawiają się w sklepach i na straganach kupuję całe kobiałki i zajadam przez… Czytaj dalej

Koktajl #11

Dziś to cudo pozwoliło mi otworzyć jedno oko. Z zamkniętymi jeszcze dotarłam do kuchni i za nic nie chciały się pogodzić, że to już koniec nocy. Masakryczne ciśnienie. Bomba witaminowa jednak postawiła mnie… Czytaj dalej

Koktajl #10

Gdy odkryłam moc sałat w koktajlach pozostaje na tej drodze. Środowa propozycja jest z rukolą. Jak się dowiedziałam rukola: – jest jeszcze lepsza (jeśli chodzi o właściwości zdrowotne) niż sałata masłowa ponieważ zawiera… Czytaj dalej

koktajl #9

Tym razem to już prawdziwe szaleństwo. Koktajl z sałatą. Wielkie zaskoczenie, bo szczerze mówiąc sałatę do tej pory używałam do kanapek i do sałatek. A sałata to przecież warzywo zielone, które zawiera samo… Czytaj dalej

koktajl #8

Tym razem propozycja w 100% bazująca na sokach owocowych, bez użycia wody. Bardzo ciekawe połączenie grejpfruta, melona i selera naciowego. Wszystko zmiksowane w całości, oczywiście poza skórami 🙂 Choć już nie sezon na… Czytaj dalej

Koktajl #7

A to cudeńko pomogło mi powstać dzielnie o 7 rano, aby kolejny dzień ruszyć do pracy. Praca fajna, bo na świeżym powietrzu podczas białostockiego biegu sztafetowego. Choć fajnie i wśród dzieci to jednak… Czytaj dalej