Pleśniak z czarną porzeczką

plesniak1

plesniak2

plesniak3

plesniak4

Jakaż to brzydka nazwa dla tego wspaniałego i pysznego ciasta!

Jako dziecko bałam się je jeść bo myślałam, że spieczona piana to tytułowa pleśń.

Teraz nadrabiam stracony czas, bo jest to świetna, szybka i lekka propozycja na niedzielny podwieczorek.

Najpyszniejszy jest właśnie z czarnymi porzeczkami, choć jak mnie pamięć nie myli to najpopularniejsza wersja jest z konfitura śliwkową?

Porzeczki w pełni, zróbcie koniecznie choć raz w sezonie.

Potrzebujesz:

  • 3 szklanki mąki

  • 200 g masła

  • 5 jajek

  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

  • 2 łyżki kakao

  • ok 500 g czarnej porzeczki + 1/2 szklanki cukru

  • ok 1 szklanki cukru

Przygotowanie:

Porzeczki obierz (pozbaw ich łodyżek), umyj, wsyp do garnka i zasyp cukrem. Gotuj na małym ogniu ok 30 minut.
Odstaw do zgęstnienia i przestygnięcia. W razie potrzeby dosłódź.

Margarynę posiekaj nożem z mąką. Jajka rozdziel i dodaj do ciasta żółtka i proszek do pieczenia. Ciasto podziel na trzy części.

Do jednej z nich dodaj kakao i zagnieć.

Białka ubij z cukrem na sztywną i błyszczącą pianę.

Jedną jasną część ciasta rozwałkuj i ułóż  na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Ciasto posmaruj konfiturą porzeczkową. Na konfiturę zetrzyj na tarce ciasto kakaowe.

Ubite białka wyłóż na ciemne ciasto, a pianę posyp pozostały (porwanym lub startym) ciastem jasnym.

Piecz w 180ºC ok 40 minut. Zimne ciasto można posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

 

Reklamy