Szkolenie z modelowania figurek

Szkolenie z modelowania figurek było obok patery (6 – piętrowej) prezentem od mojego męża na 30 urodziny.

On wie najlepiej co mnie cieszy, a przynajmniej umie słuchać 🙂

Na szkoleniu w Tortowni byłam już drugi raz. Na pierwszym spotkaniu rozpoczęłam swoją przygodę z lukrem królewskim.

„Modelowanie figurek z lukru plastycznego” to już wyższy stopień wtajemniczenia, choć w grupie były Panie, które zbyt dużych doświadczeń w modelowaniu nie miały, a radziły sobie świetnie.

Z pewnością dlatego, że nasz nauczyciel – Tadeusz Branecki wykazał się dużym zrozumieniem i cierpliwością wobec fali pytań.
Pan Tadeusz doskonale przekazuje wiedzę, podpowiada i czyni modelowanie wspaniałą zabawą.

Coś co do tej pory wydawało mi się tajemną wiedzą, dziś wcielam w życie przy kolejnych produkcjach słodkościowych.

Czego się nauczyłam:

  1. Do modelowania figurek wykorzystuje się tzw. „gum paste”, która szybciej twardnieje, nie „rozlewa się”. Przy jej pomocy można wykonać na prawdę miniaturowe elementy, jak uszy, nos czy oczy.

  2. Poszczególne elementy składowe figurki/rośliny najlepiej wykonać dzień, dwa dni wcześniej, aby dobrze wyschły. Poszczególne elementy w całość skleja się na końcu.

  3. Przy „załapaniu” podstawowych proporcji jesteśmy w stanie stworzyć wiele postaci. Proporcje pomagają też w nadawaniu „wieku” figurkom.

  4. Tworzenia figurek 🙂

Moim marzeniem jest wzięcie udziału w szkoleniu – autorskiej pracowni tortów artystycznych. Skarbonka już zbiera fundusze na ten cel 🙂

Moje zmagania na szkoleniu oraz efekty już przy późniejszych kreacjach możecie obejrzeć na Instagramie

 

PICT7210

PICT7213

PICT7250

20150509_131437

Oto moja słodziuchna Halinka:

20150509_153202
A oto łobuzy koleżanek ze szkolenia:

PICT7337

PICT7338

PICT7342

PICT7348

Dziękuję za umożliwienie skorzystania ze zdjęć tortowni.pl.


Mam nadzieję, że moje współtowarzyszki modelowania nie będą miały za złe, że włączyłam je do swoich wspomnień.

 

 

Advertisements