Koktajl #5

koktajl#6

koktajl#61

Jakoś nigdy nie przepadałam za selerem naciowym. To znaczy nie byłam w stanie zjeść go dużo. Postanowiłam wykorzystać go do koktajlu.

 

Seler warto jeść, zawiera więcej witaminy C niż w cytrusach, kwas foliowy, witaminy z grupy B. Jest mało kaloryczny – jedynie 7 kcal w 100 g.

 

Jako magiczny składnik koktajlowy dorzuciłam nasiona chia (szałwia hiszpańska).

 

Prawdziwie magiczne ponieważ:

– zawierają nienasycone kwasy tłuszczone („dobry tłuszcz”), zawartość jest sześciokrotnie więcej białka niż w mleku i ośmiokrotnie wyższy poziom kwasów Omega-3 niż w łososiu

– są źródłem żelaza, fosforu, cynku, witaminy E i witamin z grupy B

– spowalniają wchłaniania cukrów i jego poziomu we krwi, dlatego jest bardzo polecany cukrzykom (i mi, która musi cukier kontrolować)

– zawierają dużo błonnika, który w kontakcie z wodą pęcznieje dając uczucie sytości, dzięki czemu pomaga zredukować wagę

– korzystnie wpływają na układ nerwowy oraz układ kostny i mięśnie

Na 2 porcje koktajlu potrzebujesz:

– 1/2 papaji (o jej właściwościach przeczytasz w koktajlu #1)
– 1/2 mango
– 3 łodyżki selera naciowego
– 2 łyżeczki nasion chia
– szklanka wody mineralnej

 

Przygotowanie:

Papaję oczyść z pestek i wydrąż łyżką do blendera. Dodaj mango (dodałam ze skórą) i posiekany na mniejsze kawałki seler. Wlej wodę i wsyp nasiona chia. Miksuj na gładki koktajl.

Smacznego!

 

 

 

Reklamy