Baba drożdżowa z lukrem pomarańczowym

droz1

droz2

droz3

droz4

Wszyscy wiemy, że babeczek w życiu nigdy dosyć, dlatego podsuwam Wam kolejną świetną propozycję na pyszną babę drożdżową z rodzynkami i lukrem pomarańczowym (lub cytrynowym).

Baba wymaga wiele ciepła i czułości, jest nieśmiała bo rośnie całe 3 godziny i powoli odkrywa swoje wnętrze 🙂

Jeśli przyspieszysz proces nie będzie tak cudowna i delikatna – jak w życiu. Polecam ten przepis szczególnie Panom, aby zrozumieli jak z babką należy się obchodzić.

Aby przygotować babę drożdżową z rodzynkami potrzebujesz:

– 1/2 kg mąki pszennej
– 100 g masła w temperaturze pokojowej
– 3 jajka
– 3/4 szklanki mleka
– 25 g drożdży
– 100 g cukru
– szczypta soli
– ok 100 g rodzynek/żurawiny/ulubionych suszonych owoców– pomarańczowy
– LUKIER: cukier puder + kilka kropel soku pomarańczowego (świeżo wyciśniętego)
lub cytrynowego

Jak to zrobić?

Mleko i masło umieszczamy w garnuszku i podgrzewamy na małym ogniu do połączenia się składników. Odstawiamy do przestygnięcia. Mieszkanka powinna mieć ok 37 stopni (jak temperatura ciała), wtedy dodajemy pokruszone drożdże i dokładnie mieszamy aż do ich rozpuszczenia się. Jeśli drożdże dodamy do zbyt gorącego mleka z masłem – nie urosną.
Ja mieszankę sprawdziłam przy pomocy termometru cukierniczego, możesz jednak zrobić to organoleptycznie – jeśli nie poparzy Ci palca to temperatura jest ok.

Mąkę przesiewamy wraz z solą do miski. Jajka delikatnie „roztrzepujemy” i wlewamy do mąki. Wsypujemy cukier i wlewamy mieszankę mleka, masła i drożdży. Składniki mieszamy i wyrabiamy ok 10 minut ręką lub ok 8 minut mikserem z końcówką haka.

Pod koniec wyrabiania wsypujemy rodzynki (lub inne owoce) i zagniatamy tak, aby równo rozłożyły się po całym cieście.

Formę dokładnie (i dość obficie) natłuszczamy masłem. Ciasto przekładamy do formy, przykrywamy wilgotną ściereczkę (aby nie wyschło) i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 3 godziny. Powinno urosnąć ponad brzegi formy.

Wyrośniętą babę wstawiamy do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i pieczemy przez ok 60 minut. Jeśli zbyt szybko zarumieni się na górze, babkę przykryj  luźno folią aluminiową.
Pieczemy do „suchego patyczka”.

Upieczoną babkę wyjmujemy z piekarnika, odstawiamy do przestygnięcia. Gotową polewamy lukrem pomarańczowym (cukier puder łączymy z sokiem pomarańczowym świeżo wyciśniętym – wystarczy kilka kropel). U mnie lukier wyszedł bardzo rzadki, bo skończył mi się cukier puder, ale smak był wyraźnie wyczuwalny.

Babkę drożdżową przechowujemy w temperaturze pokojowej, przykrytą płócienną, czystą i suchą ściereczką. Jak wszystkie drożdżowe wypieki najlepsza jest w dniu pieczenia, następnego może się delikatnie kruszyć.

Baba poleca się na święta!

 

Reklamy