Czekoladowy raj w wielu niewielkich porcjach

Wiem, wiem najbardziej popularny krem czekoladowy na literkę „N” nie jest zdrowy, znajduje się na czarnej liście zakupów, powoduje tycie i zasłodzenie organizmu. Nie namawiam do często jedzenia, ale jeśli raz na jakiś czas to właśnie jako krem do przełożenia tych boskich, rozpływających się w ustach kruchych ciasteczek. Skusisz się? 🙂

melting2

melting1

melting4  melting6

Aby przygotować ok 50 małych ciasteczek potrzebujesz:

– 250 g miękkiego masła
– 4 łyżki cukru pudru
– 4 łyżki kakao
– 4 łyżki mąki ziemniaczanej
– 1,5 szklanki mąki
– krem czekoladowy do przełożenia (Nutella lub inny w tym stylu) – zużyłam ok 170 g
Jak to zrobić?
Masło ubij z cukrem pudrem na puszystą masę, dodaj resztę składników. Wsypując kakao polecam zmniejszenie obrotów do minimum – mniej się kakaowego pyłu wzbije w powietrze 🙂
Gotowe ciasto przełóż do szprycy lub pistoletu (jak u mnie). Można oczywiście także robić „placki” z ciasta bez pomocy żadnych urządzeń.
Wyciskaj lub wykładaj niewielkie ciasteczka na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Nie trzeba zachowywać odstępów, ciasteczka nie rosną.
Blachę wstaw do nagrzanego do 160ºC piekarnia i piecz ok 10 minut, kontrolując sytuację (przy rozgrzanym piekarniku szybko się palą).

Całkowicie ostudzone ciasteczka przełóż kremem czekoladowym i sklej po dwa (jak markizy). Przełożone polecam wstawić do lodówki na kilka godzin, aby połączyły się na stałe 🙂

Ostrzegam! Występuje efekt „No to zjem jeszcze jedno, ale już ostatnie…. 🙂

 

Reklamy