Babka piaskowa

piaskowa1

piaskowa2

W dzieciństwie uwielbiałam babkę piaskową. Drugim moim numerem jeden była babka łaciata. U mnie nie piekło się raczej ciast, więc stworzenie takiego dzieła wydawało mi się niepojęcie trudne. Potem dorosłam i sama sprawdziłam.
Składników kilka, przygotowanie trwa kilkanaście minut. Oczywiście jest haczyk – groźba zwarzenia, ale nawet jak wychodzi zakalec to oblewam go czekoladą i jest bosko 🙂

Aby przygotować babkę piaskową potrzebujesz:

– 150 g masła
– 100 g mąki pszennej
– 200 g mąki ziemniaczanej
– 3 jajka
– 100 g cukru pudru
– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
– kilka kropel aromatu pomarańczowego (lub inny ulubiony)
– otręby do wysypania formy

Jak to zrobić?

Babka piaskowa to ciasto ucierane, a co za tym idzie, duże zagrożenie zwarzenia się masy i zakalca. Aby tego uniknąć składniki muszą być w temperaturze pokojowej.

Masło zmiksuj z cukrem na puszystą, jak się uda to białą, masę. Po kolei wbijaj do masy jajka, po każdym miksując. W tym momencie jest największe ryzyko, jednak nawet jeśli masa nie będzie idealna, nie obawiaj się, babka powinna się udać.

Przesiane mąki z proszkiem do pieczenia dodaj do masy i zmiksuj na wolnych obrotach (lub wymieszaj ręcznie), dodaj ekstrakt.
Formę do babki z kominem (lub np. „keksówkę”) wysmaruj dokładnie masłem  i oprósz otrębami (lub bułką tartą). Przelej ciasto.

Piecz ok 1 godziny w 160ºC do tzw. „suchego patyczka”.

U mnie babka było pyszna, ale bardzo, bardzo, bardzo krucha. Nie wysmarowałam zbyt dokładnie formy i nie udało mi się wyjąć jej z formy w stanie nienaruszonym. Udało się w stanie bardzo naruszonym 🙂

 

 

Reklamy