Ptysie z kremem

ptys1 ptys2

Po drugie – ptysie. Nie wiem jak Wam, ale mi ptysie kojarzą się również zaraz obok wafli pishingera z urodzinami czasów PRL. Nadzieniem ich była paskudna, nieziemsko słodka masa o trudnym do zidentyfikowania pochodzeniu. Jednak wszyscy się nimi zajadaliśmy, popijając tą słodycz….Ptysiem…(pamiętacie? 😉

ptyśwww.deser.pl

Aby przygotować ok 20 ptysiów (ptysi?) potrzebujesz:

– 125 g masła lub margaryny

– 1 szklanka mąki

– 4 jajka

– 1 szklanka wody

– opakowanie serka mascarpone – 250 g

– 200 g konfitury wieloowocowej (lub innej ulubionej)

Jak to zrobić?

Wodę zagotuj z masłem/margaryną, wsyp mąkę, mieszaj energicznie, aby masa się nie przypaliła. Mieszaj do momentu aż ciasto będzie odchodzić od ścianek garnka. Przestudź.

Ostudzone ciasto zmiksuj z jajkami. Powstanie gęsta, gładka masa. Przełóż ją do szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki (lub wykładaj kulki z ciasta łyżką).

Blachę z wyposażenia piekarnika wyłóż papierem do pieczenia. Wyciskaj okrągłe porcje ciasta w dużych odstępach (ptysie mocno rosną).

Piecz w 200ºC ok 20-25 minut (do złotego koloru). Upieczone ptysie ostudź i przekrój wzdłuż.

Mascarpone zmiksuj z konfiturą. Wyciskaj przy pomocy szprycy lub nakładaj porcję kremu na dolną połówkę ptysia, przykryj drugą. Posyp cukrem pudrem.

Nadzieniem ciastek może być również bita śmietana, budyń, masa czekoladowa lub wszystko inne o czym marzycie;-)

Z ciasta można upiec również eklerki (ciastka podłużne – następne w kolejce).

 ptys3

Advertisements