Kruche babeczki karmelowe

korpusy1

babeczk-kruchei1babeczki-kruche2

Jest takie połączenie słów, którego nie lubię (ale jednak często używam). „Korpusy babeczek” – to słowo, które uwielbiam oraz, te które jest dość przerażające. „Korpusy” zawsze kojarzą mi się z filmem mojego ukochanego Tima Burtona „Corpse Bride”. Kto nie widział – polecam do babeczek;-) choć wtedy „korpusy babeczek” pozostaną z Wami już na zawsze.

„Nie samym korpusem babeczka stoi”, dlatego potrzebuje duszy – czyli wypełnienia. Nadzienie zadowoli tofii i karmelo-żerców. Jest intensywnie słodkie, ale z zaskakującym elementem kwaśnym w postaci konfitury malinowej. Nie mogę się doczekać – już piszę….;-)

Aby przygotować 20 babeczek karmelowych potrzebujesz:

– 300 g masła

– 250 g mąki

– 50 g cukru pudru

– 2 łyżki śmietany (jeśli ciasto będzie trudne do wyrobienia)

– puszka mleka skondensowanego

– 20 łyżeczek kwaskowatej konfitury (u mnie malinowa oraz powidła śliwkowe)

– 20 orzechów laskowych (lub każdym innych)

Jak to zrobić?

Kilka godzin (lub dzień) przed wypiekaniem korpusów wstaw puszkę z mlekiem skondensowany do garnka i zalej je wodą (tak aby cała puszka była zanurzona). Gotuj na wolnym ogniu przez 3 godziny. Otwórz dopiero gdy masa ostygnie (jak wspomniałam już kiedyś – grozi wybuchem).

Masło, mąkę i cukier szybko zagnieć na ciasto kruche. Owiń folia spożywczą i włóż do lodówki na ok 20 minut. W tym czasie wysmaruj dokładnie masłem foremki do babeczek. Ciasto wyjmij z lodówki i albo rozwałkuj i dopasuj do foremki, lub wyklej  foremki (tak jak ja). Piecz w 200°C do „złotego koloru”.

Po wystudzeniu korpusów, wyjmij je delikatnie z foremek. Na środek wyłóż na każdej po łyżeczce konfitury. Otwórz puszkę. Masę karmelową przełóż do rękawa cukierniczego i wyciskaj na każdej babeczce. Masę można też oczywiście posmarować na babeczce (bez użycia rękawa).

Dzieła zwieńcz orzechem.

babeczki-kruche3

Advertisements