Kokosanki (wybitnie proste i pyszne)

Kokosankikokosanki

Malajczycy nazywają palmę kokosową „drzewem tysiąca zastosowań”, Filipińczycy określają ją jako „drzewo życia”, ludność zamieszkująca wyspy Pacyfiku mówi o niej „lekarstwo na każdą chorobę”. U mnie będą proste i przepyszne kokosanki.

Kokosanki do niedawna nie należały do moich ulubieńców. Kojarzyły się raczej z deserem „drugiej kategorii”. W dzieciństwie jadałam te z popularnego sklepu w Białymstoku –  „H….x”. Wtedy odgryzałam tylko czekoladową dekorację, reszta nie była atrakcyjna. Dziś kokos uwielbiam (wiórki, mleczko kokosowe, kokosowy serek homogenizowany), a jeszcze bardziej lubię łatwe, szybkie przepisy na słodkości. Połączenie może być tylko jedno – kokosanki!

 Aby upiec ok 30 kokosanek potrzebujesz:

– 200 g wiórków kokosowych

– 120 g cukru

– 50 g masła

– 2 -3 białka (w zależności czy kura mała czy duża;-)

– łyżka mąki ziemniaczanej

– 50 g gorzkiej czekolady + wiórki do posypania

Jak to zrobić?

Masło rozpuść w garnuszku, dodaj cukier. Mieszaj aż do rozpuszczenia się cukru. Do masy dodaj kokos, wymieszaj i pozostaw do ostygnięcia.

Białka ubij na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodaj mąkę.  Piankę dodaj do masy kokosowej. Wszystko delikatnie wymieszaj.

Piecz kokosanki ok 15 minut w 180°C (do zarumienienia się).

Jeżeli ktoś bojkotuje przepis ze względu na brak czekolady polecam przyozdobienie ciasteczek roztopioną czekoladą gorzką.

Kokosanki można przechowywać kilka dni w szczelnie zamkniętym pudełeczku czy puszce…jednak nie sądzę, aby tak długo domownicy wytrzymali 😉

Masa przybiera różną konsystencję w zależności od nastroju (kokosanek i mojego). Raz wychodzi gęsta, wtedy możesz formować dowolne kształty. Zdarza się również tak, że rozlewa się podczas pieczenia. U mnie tym razem rozlane, ale z kleksem czekoladowym.

Reklamy